Skin hunger – Twoje ciało potrzebuje dotyku bardziej, niż myślisz
Skin hunger to po polsku głód dotyku – pojęcie opisujące biologiczną potrzebę kontaktu fizycznego, która nie jest zaspokajana. Wprowadziła je do nauki dr Tiffany Field, założycielka Touch Research Institute na Uniwersytecie Miami, która od dekad bada wpływ dotyku na ludzkie ciało i umysł.
Jesteśmy stworzeni do dotyku
W naszej skórze znajdują się specjalne włókna nerwowe zwane włóknami C-taktylnymi, które reagują wyłącznie na delikatny, powolny dotyk. Kiedy są aktywowane, wysyłają sygnał bezpośrednio do wyspy – obszaru mózgu odpowiedzialnego za emocje, interocepcję (umiejętnośc komunikacji z ciałem) i poczucie bezpieczeństwa.
Innymi słowy: mamy w ciele wyspecjalizowany system nerwowy, którego jedynym zadaniem jest odbieranie i przetwarzanie ludzkiego dotyku.
Dotyk wyzwala wydzielanie oksytocyny – hormonu więzi i bezpieczeństwa. Obniża poziom kortyzolu, spowalnia akcję serca i obniża ciśnienie krwi. Badania Field pokazują, że przyjazny dotyk znacznie obniża poziom kortyzolu.
Dlaczego jesteśmy tak bardzo głodni dotyku
Żyjemy w czasach, które stworzyły idealny przepis na skin hunger.
Duża część z nas pracuje zdalnie. Mieszkamy sami lub z dala od rodziny. Pojęcie przestrzeni osobistej stało się normą, a przypadkowy dotyk drugiego człowieka czymś, co wymaga przeprosin. Coraz więcej życia spędzamy przy ekranach komputerów i telefonów i coraz mniej mamy fizycznej obecności drugiego człowieka, o bliskości nie wspominając.
Do tego dochodzi coś głęboko już zakorzenionego w kulturze Zachodu: nagradza się niezależność i samodzielność. Proszenie o przytulenie lub dotyk mylone jest z objawem słabości. Dlatego, by nie być posądzonym o słabość lub infantylność, nauczyliśmy się ignorować tę potrzebę. I nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wciąż nam czegoś brakuje.
Co robi z nami brak dotyku
Wyniki badań nie napawają optymizmem. Chroniczne niedobory dotyku drugiego człowieka wiążą się z wyższym poziomem lęku i podwyższonym ryzykiem depresji, osłabioną odpornością, zaburzeniami snu i większą podatnością na chroniczny stres.
Jedno z najbardziej poruszających badań pochodzi z obserwacji dzieci w rumuńskich sierocińcach w latach 90. Dzieci, które miały zapewnioną podstawową opiekę (jedzenia, ciepła, dachu nad głową), ale nie były przytulane, wykazywały poważne opóźnienia rozwojowe, problemy emocjonalne i neurologiczne. Dotyk okazał się równie niezbędny jak pożywienie.
Masaż jako odpowiedź na biologiczną potrzebę
W Om Thai Spa traktujemy masaż jak narzędzie regulacji układu nerwowego oraz niezawodny sposób na prawdziwy odpoczynek. Ale jest jeszcze jeden wymiar, o którym rzadko się mówi: masaż jest jednym z niewielu sytuacji, w których dorosły człowiek może w pełni i bez zawstydzenia doświadczyć uważnego, troskliwego dotyku.
Podczas masażu Twoje włókna C-taktylne są aktywowane. Poziom oksytocyny rośnie, a kortyzolu spada. Układ nerwowy dostaje sygnał bezpieczeństwa, który – dla wielu z nas żyjących w nieustannym pośpiechu i napięciu – jest rzadkością.
Masaż to najlepsza odpowiedź na naszą biologiczną potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem.
Posłuchaj uważnie, co twoje ciało mówi po masażu
Gdy po masażu poczujesz coś trudnego do nazwania – rozczulenie, wzruszenie, głęboką ulgę lub potrzebę płaczu, to wiedz, że wszystko jest właściwe. Twoje ciało dostało to, czego od dawna potrzebowało – zgodę na odpuszczenie.